Drukuj

Okładka 10/2004Tłum. Anna Bender
NR 10 / 2004

Niezwykły jest ten dzisiejszy poranek w Warszawie - dla mnie jako gościa waszego Kościoła. Dziękuję za zaproszenie, które uważam za nowy krok w rozwoju istniejących od wielu lat stosunków między parafiami reformowanymi w Muri-Gümligen i w Warszawie. Od dwóch lat pracuję jako duchowny w Muri-Gümligen i przyjechałem do was jako przedstawiciel swojego zboru. Dodam, że we mnie - jako Niemcu z pochodzenia, przebywanie tu ożywia wiele wspomnień.

Minęło 65 lat od chwili, gdy kraj wasz został zaatakowany przez mój kraj, a w wyniku wojny zginęły lub zostały wymordowane miliony ludzi - Żydów, chrześcijan, ateistów.

Minęło 60 lat od strasznych dni Powstania Warszawskiego. Takich rocznic nie obchodzi się łatwo - niełatwo jest obu stronom.

Moje wspomnienia rozpoczynają się od obrazu byłego kanclerza Niemiec Willy Brandta, który 7 grudnia 1970 roku niespodziewanie ukląkł w czasie składania wieńca pod pomnikiem Bohaterów Getta. Ukłonem tym złożył hołd wszystkim ofiarom, które nie przeżyły obłędu hitlerowskiej zagłady. Tego samego dnia podpisany został układ polsko-niemiecki, stając się pierwszym nieśmiałym krokiem na drodze pojednania.

W 1987 roku na międzynarodowej konferencji chrześcijan i żydów w Szwajcarii poznałem biskupa Muszyńskiego. Razem z nami odprawiał ekumeniczne nabożeństwo, w czasie którego wygłaszałem kazanie, a mój katolicki kolega celebrował mszę. Po nabożeństwie podszedł do nas i powiedział, że ta forma wspólnego święta wywarła na nim wielkie wrażenie. I to wrażenie pragnie zabrać ze sobą do domu.

Ks. Christopher Knoch

Jedni drugich ciężary noście - pełny tekst

Jak uzyskać pełny dostęp do zasobów serwisu jednota.pl